Category: Wulgarne przyzwyczajenia

Wulgarne przyzwyczajenia

Ostatnio zauważyłam, że od jakiegoś czasu nadmiernie używam przekleństw i nie udaje mi się tego powstrzymać. To jest silniejsze ode mnie. Czytając książkę Pauliny Mikuły chwilę zastanowiłam się nad tym, co napisała: „Przeklinanie to taki sam element naszej egzystencji jak korzystanie z toalety-czasem po prostu trzeba”. Niby czasem trzeba sobie ulżyć, ale przecież bez tego da się żyć. Muszę więc poszukać skutecznego sposobu na oduczenie się posługiwania tymi słowami. Nie są mi one potrzebne do szczęścia! Tak, jestem tego pewna i mam nadzieję, że już niedługo pozbędę się tego nawyku, bo przecież znam inne, ładniejsze słowa. Postanowione- oduczę się tego! Mam silną wolę- przekonałam się już o tym chociażby wtedy, kiedy przestałam obgryzać paznokcie, a ten nawyk towarzyszył mi przez bardzo długi czas i był głównie efektem stresu.  Z przeklinaniem też sobie poradzę. Bo jak nie ja to kto? Zaczynam od dziś!- nie ma co tego odkładać w nieskończoność. Postanowione, teraz trzeba w tym wytrwać.